Narodziny dziecka, urodziny, imieniny, Dzień Dziecka, Boże Narodzenie… i wiele, wiele innych.
Zawsze znajdzie się okazja, żeby obdarować innych prezentem. Bez okazji, to też okazja 🙂

Tym razem był to Chrzest małej Nadii.
Prezent to polarowy, imienny kocyk z aplikacją i przytulanka Myszka Baletnica.

Kocyk

Myślałam, co naszyć na kocyk, żeby z imieniem wyszytym na chmurkach tworzyła się spójna całość.
Kotek, a właściwie Kicia lecąca wśród chmur balonem – to sympatyczny obrazek.

 

Resztek polaru w różnych kolorach mam w domu sporo, więc nie było problemu, żeby obrazek był kolorowy.
Potrzebowałam tylko kawałka niebieskiego ok 75 cm x 130 cm na koc – tu wybór padł na kolor: jeans.

 

 

Polar to bardzo wdzięczny materiał do naszywania w formie aplikacji – wystarczy tzw. fastryga. Wykonana kordonkiem jest bardzo trwała.

 

Maskotka

Myszka Angelina według życzenia, miała być w kolorach szary i delikatny róż.
Sama maskotka powstała zatem z szarej włóczki i blado różowej – góra sukienki. Potrzebowałam jeszcze różowej organzy i blado-różowego tiulu na spódnicę.
Różowa wstążka to już detal uzupełniający całość.

 

 

Mam informację, że prezenty bardzo się podobały – w tym samej zainteresowanej 😉 Nadii (szczególnie maskotka).

To nie jest mój pierwszy kocyk i nie pierwsza Myszka Baletnica. Była już m.in Urodzinowa Angelina