Archiwum

Przyszła jesień…

  Przyszła jesień do fryzjera: – Proszę mną się zająć teraz! Lato miało włosy złote, ja na rude mam ochotę. No, bo niech pan spojrzy sam, rudo tu i rudo tam… Mówi fryzjer: – Rzeczywiście! Dookoła rude liście, ruda trawa, rude krzaki, chyba modny kolor taki. Szczotka, grzebień, farby fura, już gotowa jest fryzura. Woła …

Choinkowa czapka i choinkowy szalik

Komplet w kolorze przygaszonej zieleni powstał etapami dla mojego męża. Rok temu chciał grubą, ciepłą czapkę z pomponem. I dostał pod ubiegłoroczną choinkę. Stwierdził wtedy, że przydałby mu się do czapki długi szalik. I znalazł takowy pod choinką w tym roku. Musiałam dokupić włóczkę, ale na szczęście mam w zwyczaju zostawiać banderole z motków, z …

Wina Kota!

I kolejna zabawka dla starszaków. Tych, którzy bardzo lubią koty! I wino. Ten egzemplarz został zamówiony jako bożonarodzeniowy prezent. Zamówienie bardzo konkretne, choć zostawiające mi jednak pole do inwencji twórczej. „Chciałbym, żeby to był kot, osłonka na wino i nie różowy”. Pomyślałam, że ten kocur musi być szary, a właściwie – grafitowy. I taki powstał. …

Mikołajkowe przytulasie

W szkołach moich chłopców mikołajkowe prezenty rozdane. W tym roku sama przygotowałam coś dla wylosowanych koleżanek. Kierunek – mięciutkie, milusie, do przytulania. Tak powstała „podusia-przytulanka” – kocie Black & white, oraz Minionek.                   Technicznie: –  polar w kolorze białym i czarnym (koty wycięte wg wcześniej przygotowanego szablonu …

Urodzinowa Angelina

Od dłuższego czasu chodzą mi po głowie szydełkowe zwierzaki… Takie ciut przerysowane, z przesadnie długimi nogami, by można je było np. zawiązać, zaplątać w supeł. Teraz miałam możliwość stworzenia pierwszej zwierzakowej, szydełkowej zabawki. Powstała tańcząca myszka Angelina. Moja baletnica ma 45 cm wysokości, dłuuuuuugie nogi. Jest prezentem urodzinowym (i w sumie trochę Mikołajkowym) dla Klaudii. …

Świąteczne ozdoby

grudzień… z dnia na dzień przestrzeń i muzyka wokół stawać się będą coraz bardziej świąteczne. Już za niecałe trzy tygodnie będziemy ubierać choinkę. Od kilku lat staramy się, aby była wystrojona w ozdoby zrobione przez nas. Sklepowe bombki znów będą się kurzyć – schowane, niepotrzebne. Pierniczki pewnie upieką i udekorują chłopcy. Do filcowych reniferów i …

Czapkosaurus cieplus

Czyli jedyny dinozaur, który przetrwał do naszych czasów… Gatunek dinozaura o wyjątkowo łagodnym usposobieniu. Lubi otulać ciepłem swego ciała osobniki innych gatunków (przede wszystkim homo sapiens), szczególnie podczas niesprzyjających warunków atmosferycznych. Ubarwienie dwukolorowe, możliwe zestawienie kolorów z wszystkich występujących w przyrodzie. Ktoś chętny żeby go przygarnąć? Garść informacji technicznych: – włóczka w dwóch kolorach (tu: …

Maskotki dla dużych chłopców

Czas ostatnio zasuwa niemiłosiernie.  A ten rok jest trochę szczególny. I u nas i wkoło nas posypały się „czterdziestki”. W lipcu byliśmy zaproszeni na imprezę urodzinowa do znajomego. Kilka dni wcześniej nostalgicznie wspominaliśmy PRL. Czas kiedy byliśmy dziećmi.  I różne ciekawe przedmioty które nas otaczały. Takie bardziej lub trochę mniej użytkowe. M.in przypomniały się nam „maskotki”, …

Kilometry nici…

… czyli jak trudno wybrać nazwę… Bardzo trudno jest znaleźć dobrą nazwę. Chciałam, żeby była prosta, oczywista. Fastrygi, okrętki i inne tego typu mają już swoich właścicieli – może zbyt proste i oczywiste… te bardziej wymyślne, podrzucane również przez znajomych – po dokładniejszym przeszukaniu internetu – też! Niestety! a zatem… Kilometry nici…bo niezliczoną ilość kilometrów …

Jak się zaczęło…

Maszyna do szycia, szydełko, druty… były w domu od zawsze. W czasach, gdy ubrania dla dzieci nie miały takich pięknych kolorów jak obecnie, jakimś cudem znajdował się kawałek kolorowego materiału, kretonu w kwiatki, z którego babcia szyła sukienki dla wnuczek. Szydełko, druty – pamiętam, jaką miałam frajdę zwijając motki włóczki w kłębki. Oswoiłam się z …