Archiwum

Projekt za trzy grosze – tunika muśnięta pastelami

  „Ida, siedząca na kanapie obok mamy i Gabrysi, pokryła się wdzięcznym różem. (…) Spełniło się bowiem jej największe marzenie: mama uszyła jej wczoraj romantyczną sukienkę z białego batystu z długim rękawami ujętymi w mankiet, powiewną spódnicą i karczkiem z angielskiego haftu. Haft ów został odpruty od maminej wyprawowej pościeli, ale przecież nikt postronny o …

ups… farby się rozlały – sukienka

  Uff…Zdążyłam na Dzień Dziecka z sukienką… i nawet jeszcze wczoraj miała swoją premierę telewizyjną – Hanka się „wystroiła”. Ten projekt „chodził za mną” już dłuższy czas, wśród różnych pomysłów został nieco zmieniony. Początkowo chciałam, żeby dół był tiulowy, fantazyjny – malarski właśnie. Tyle, że wtedy ta sukienka nie mogłaby być za często noszona, a …

Zagraj w kota i krzyżyk

Lubię czasem pomazać sobie farbami. Ostatnio często używam akrylowych. Kilka dni temu zmalowałam torbę na zakupy. Stworzona własnoręcznie od początku (nie liczę procesu produkcji tkaniny). Ponieważ trwa jakiś szał na koty, wpadł mi do głowy pomysł modyfikacji znanej gry – kółko i krzyżyk. Zamiast kółka wzięłam kota i tak powstał kot i krzyżyk. Torba jest …

Ale wałek!

Mamy już Nowy Rok,  więc można już pisać o tym, co zostało zrobione przy okazji Bożego Narodzenia. Taką robótką był Minionek- zamówiony na prezent świąteczny. Poduszka typu wałek. Potrzebny był polar w kolorze żółtym, jeans, skrawki materiału: czarny, biały, szary, 2 zatrzaski do zapięcia z tyłu

Podusie pod podusie

W noc przed swoimi imieninami Św. Mikołaj zostawia drobne upominki. Niektórym wkłada pod poduszke, innym do wyczyszczonych butów. U nas w tym roku pozostawił podusie pod podusie. Święty przygotował chłopcom poszewki na „jaśki” – milusie, polarowe, z aplikacjami. Kiedy pracowałam nad kocykiem polarowym dla małej Julki, Daniel stwierdził, że lubi taki materiał. Materiał ciepły i  …

Kilometry nici…

… czyli jak trudno wybrać nazwę… Bardzo trudno jest znaleźć dobrą nazwę. Chciałam, żeby była prosta, oczywista. Fastrygi, okrętki i inne tego typu mają już swoich właścicieli – może zbyt proste i oczywiste… te bardziej wymyślne, podrzucane również przez znajomych – po dokładniejszym przeszukaniu internetu – też! Niestety! a zatem… Kilometry nici…bo niezliczoną ilość kilometrów …

Jak się zaczęło…

Maszyna do szycia, szydełko, druty… były w domu od zawsze. W czasach, gdy ubrania dla dzieci nie miały takich pięknych kolorów jak obecnie, jakimś cudem znajdował się kawałek kolorowego materiału, kretonu w kwiatki, z którego babcia szyła sukienki dla wnuczek. Szydełko, druty – pamiętam, jaką miałam frajdę zwijając motki włóczki w kłębki. Oswoiłam się z …