Archiwum

Zawsze znajdzie się okazja…

Narodziny dziecka, urodziny, imieniny, Dzień Dziecka, Boże Narodzenie… i wiele, wiele innych. Zawsze znajdzie się okazja, żeby obdarować innych prezentem. Bez okazji, to też okazja 🙂 Tym razem był to Chrzest małej Nadii. Prezent to polarowy, imienny kocyk z aplikacją i przytulanka Myszka Baletnica. Kocyk Myślałam, co naszyć na kocyk, żeby z imieniem wyszytym na …

Uwaga! Minionki znów opanują kina!

  Szłam wczoraj przez miasto i zobaczyłam wielki baner reklamowy – Minionki znów opanują kina! JUŻ 30 CZERWCA… I przyszła mi taka myśl, że pokażę Wam Minionki, które do tej pory, z różnych okazji wyszły spod mojej ręki. Pierwsze były połączeniem robótki na drutach, szydełku, z dodatkiem jeansu. Czyli poszewki na jaśki (40 x 40 …

Kociaki Skarpeciaki…

  … jak wskazuje tytuł- Kociaki Skarpeciaki powstały ze skarpetek. Kolorowych, w paseczki, nowych 😉 Skarpeta – niby takie nic nadzwyczajnego, a można wyczarować małe cudeńka. I dobrze się przy tym bawić. Urodziło się pięć kociaków. I jak to w jednym miocie, niby podobne, ale każdy inny. Widać też, że przyszła wiosna, a kiciusie lubią …

Kicia Kocia na polskich dróżkach

  Kicia Kocia – bohaterka serii książeczek jest ulubienicą sporej grupki dzieci (nie tylko dziewczynek, mimo, iż sama jest dziewczynką). Nic dziwnego – książeczki to prosta, napisana w przystępny sposób opowiastka o rzeczach dla dzieci ważnych, nowych, niekiedy trudnych, wywołujących obawy. „Kicia Kocia na placu zabaw”, „Kicia Kocia nie może zasnąć”, „Kicia Kocia w przedszkolu”, …

Kicia Kocia do przytulania

  Nie wszystkim trzeba przedstawiać bohaterkę wpisu, ale są i tacy, którzy jej nie znają. Zatem… Kicia Kocia to sympatyczna kotka serii książeczek dla dzieci, autorstwa Anity Głowińskiej. Niedawno autorka była w Olsztynie, spotkała się z małymi czytelnikami, którzy lubią, kochają jej bohaterkę. Dla takiej właśnie fanki została przygotowana moja maskotka – Karolinka będzie mogła …

Jesień idzie ku mnie przez park…

  … a właściwie przyszła wczoraj. Nie wiem, jak w innych miejscach Polski, ale w Olsztynie z przytupem. Przedpołudnie było słoneczne, pogodne, a wczesne popołudnie przygnało chmury, lunęło deszczem i zagrzmiało. Mam jednak nadzieję, że kolorowa, złota polska jesień jeszcze pokaże swe cudne oblicze i zagości na dłużej. Tak, czy siak – wieczory są już …

Na upały… Olaf

  „Niebo jest, jak ze snu. Gdy jesteście przy mnie tu… Toż to przecież jest cud, Bo nie ma jak lód, Lód w lecie!”… Ci co kochają „Krainę Lodu” znają na pewno ten fragment piosenki… Znów żar leje się z nieba, więc dla lekkiej ochłody trochę śniegu – voila! Olaf we własnej osobie. Zrobiony na …

sześćdziesiąt osiem centymetrów Gracji

  … bo taką wysokość – 68 cm – sześćdziesiąt osiem centymetrów od czubka głowy po spód kopytek ma moja szydełkowo – sweterkowo – polarowa żyrafa. Gracja – tak ma imię. Nieco przekornie – bo w ruchach żyrafy, często gracji brakuje (np. gdy pije wodę). Smukła z niej dziewczyna. Rzęs żyrafie może pozazdrościć niejedna kobieta …

Urodzinowa Angelina

Od dłuższego czasu chodzą mi po głowie szydełkowe zwierzaki… Takie ciut przerysowane, z przesadnie długimi nogami, by można je było np. zawiązać, zaplątać w supeł. Teraz miałam możliwość stworzenia pierwszej zwierzakowej, szydełkowej zabawki. Powstała tańcząca myszka Angelina. Moja baletnica ma 45 cm wysokości, dłuuuuuugie nogi. Jest prezentem urodzinowym (i w sumie trochę Mikołajkowym) dla Klaudii. …