Archiwum

Świąteczne ozdoby

grudzień… z dnia na dzień przestrzeń i muzyka wokół stawać się będą coraz bardziej świąteczne. Już za niecałe trzy tygodnie będziemy ubierać choinkę. Od kilku lat staramy się, aby była wystrojona w ozdoby zrobione przez nas. Sklepowe bombki znów będą się kurzyć – schowane, niepotrzebne. Pierniczki pewnie upieką i udekorują chłopcy. Do filcowych reniferów i …

Czapkosaurus cieplus

Czyli jedyny dinozaur, który przetrwał do naszych czasów… Gatunek dinozaura o wyjątkowo łagodnym usposobieniu. Lubi otulać ciepłem swego ciała osobniki innych gatunków (przede wszystkim homo sapiens), szczególnie podczas niesprzyjających warunków atmosferycznych. Ubarwienie dwukolorowe, możliwe zestawienie kolorów z wszystkich występujących w przyrodzie. Ktoś chętny żeby go przygarnąć? Garść informacji technicznych: – włóczka w dwóch kolorach (tu: …

Maskotki dla dużych chłopców

Czas ostatnio zasuwa niemiłosiernie.  A ten rok jest trochę szczególny. I u nas i wkoło nas posypały się „czterdziestki”. W lipcu byliśmy zaproszeni na imprezę urodzinowa do znajomego. Kilka dni wcześniej nostalgicznie wspominaliśmy PRL. Czas kiedy byliśmy dziećmi.  I różne ciekawe przedmioty które nas otaczały. Takie bardziej lub trochę mniej użytkowe. M.in przypomniały się nam „maskotki”, …

Otulona ciepłym kocem

Zazwyczaj wiadomość o urodzeniu się dziecka, to wspaniała wiadomość. W październiku takie właśnie wydarzenie miało miejsce w mojej rodzinie. Hurrrra, znów zostałam Ciocią! Kocyk z aplikacją szczęśliwej sówki powstał jako prezent dla małej Julki. Polarowy, ciepły, w kolorze ecru – mam nadzieję – w sam raz na jesień i zimę, która przed nami. Julka – …

Kocia czapa

Z komentarza do zdjęcia nowego kompletu Hanki: – a na zamówienie robisz? – jak ktoś zamówi… Potem już prywatnie.. czy zrobię z kocimi uszami, różową (Karola uwielbia koty i różowy też), żeby przekonać dziecię do noszenia czapki. Szalik może być w formie komina, bo Karola nie lubi wiązać. Chyba dam radę…Długo dobierałam w sklepie włóczki… …

Kilometry nici…

… czyli jak trudno wybrać nazwę… Bardzo trudno jest znaleźć dobrą nazwę. Chciałam, żeby była prosta, oczywista. Fastrygi, okrętki i inne tego typu mają już swoich właścicieli – może zbyt proste i oczywiste… te bardziej wymyślne, podrzucane również przez znajomych – po dokładniejszym przeszukaniu internetu – też! Niestety! a zatem… Kilometry nici…bo niezliczoną ilość kilometrów …

Jak się zaczęło…

Maszyna do szycia, szydełko, druty… były w domu od zawsze. W czasach, gdy ubrania dla dzieci nie miały takich pięknych kolorów jak obecnie, jakimś cudem znajdował się kawałek kolorowego materiału, kretonu w kwiatki, z którego babcia szyła sukienki dla wnuczek. Szydełko, druty – pamiętam, jaką miałam frajdę zwijając motki włóczki w kłębki. Oswoiłam się z …