Jesień idzie ku mnie przez park…

  … a właściwie przyszła wczoraj. Nie wiem, jak w innych miejscach Polski, ale w Olsztynie z przytupem. Przedpołudnie było słoneczne, pogodne, a wczesne popołudnie przygnało chmury, lunęło deszczem i zagrzmiało. Mam jednak nadzieję, że kolorowa, złota polska jesień jeszcze pokaże swe cudne oblicze i zagości na dłużej. Tak, czy siak – wieczory są już …

Żyrafa u fotografa – Konstanty

„Przyszła pewna żyrafa w niedzielę do fotografa. – Czy to pan robi zdjęcia? – Ja – A ładne są te zdjęcia? – Ba! – I tak sam pan je robi? – Sam. – A ma pan aby kliszę? – Mam. – A nie pęknie ta klisza? – Nie ma mowy. – A objął mnie pa …

Projekt za trzy grosze – tunika muśnięta pastelami

  „Ida, siedząca na kanapie obok mamy i Gabrysi, pokryła się wdzięcznym różem. (…) Spełniło się bowiem jej największe marzenie: mama uszyła jej wczoraj romantyczną sukienkę z białego batystu z długim rękawami ujętymi w mankiet, powiewną spódnicą i karczkiem z angielskiego haftu. Haft ów został odpruty od maminej wyprawowej pościeli, ale przecież nikt postronny o …

Na upały… Olaf

  „Niebo jest, jak ze snu. Gdy jesteście przy mnie tu… Toż to przecież jest cud, Bo nie ma jak lód, Lód w lecie!”… Ci co kochają „Krainę Lodu” znają na pewno ten fragment piosenki… Znów żar leje się z nieba, więc dla lekkiej ochłody trochę śniegu – voila! Olaf we własnej osobie. Zrobiony na …

5 żywiołów – woda…

  „Bo woda była zawsze, woda jest w niebie, woda z gór spada, spada na Ziemię, woda to życie, to istny cud, woda to przekleństwo…” Woda – jeden z pięciu tytułowych żywiołów pokazu, przygotowanego na zakończenie roku szkolnego 2015/2016 przez Fundację Tańca i Sztuki ARToffNIA oraz Pracownię Tańca Współczesnego Pryzmat w Olsztynie. Wczoraj żywioły dosłownie …

Projekt „za trzy grosze” – ogrodniczka w kratkę

  Czy można coś uszyć za kilka złotych? Można… Lubię takie wyzwania, czyli projekt „za trzy grosze”.. Ogrodniczka Hani to koszt poniżej 10 zł – skłaniałabym się ku 5-6 zł. Góra jest z cienkiego jeansu (dostałam kawałek kilka lat temu i czekał na swoje pięć minut). Dół (i wewnętrzna strona góry) to pastelowa kratka – …

ups… farby się rozlały – sukienka

  Uff…Zdążyłam na Dzień Dziecka z sukienką… i nawet jeszcze wczoraj miała swoją premierę telewizyjną – Hanka się „wystroiła”. Ten projekt „chodził za mną” już dłuższy czas, wśród różnych pomysłów został nieco zmieniony. Początkowo chciałam, żeby dół był tiulowy, fantazyjny – malarski właśnie. Tyle, że wtedy ta sukienka nie mogłaby być za często noszona, a …

My Little Pony-wozik

  My Little Pony-wozik dla naszego kolegi na urodziny. Gdy jako dziecko oglądałam „”40-to latka”, myślałam sobie – jaki on stary…. Cóż, nadszedł czas, kiedy ja i znajomi rówieśnicy i prawie rówieśnicy dogoniliśmy wiekiem inżyniera Karwowskiego. I z tej perspektywy on już mi się taki stary nie wydaje… Wczoraj świętowaliśmy urodziny kolegi „Ponywozika”, dlatego w …

Skrawki nieba

  Skrawki nieba, czyli wiosenny komplet – czapka i chustka na szyję dla Hanki. Niebieski jak niebo majowe – w kilku odcieniach. Jest uszyty z różnych materiałów, których kawałeczki zostały po innych szyciowych przygodach. Jest ciemno niebieska miękka bawełna (dół czapki i druga strona chustki), cienki jeans w białe kropki – w roli głównej, kawałek …

sześćdziesiąt osiem centymetrów Gracji

  … bo taką wysokość – 68 cm – sześćdziesiąt osiem centymetrów od czubka głowy po spód kopytek ma moja szydełkowo – sweterkowo – polarowa żyrafa. Gracja – tak ma imię. Nieco przekornie – bo w ruchach żyrafy, często gracji brakuje (np. gdy pije wodę). Smukła z niej dziewczyna. Rzęs żyrafie może pozazdrościć niejedna kobieta …