Zima walczyła w tym roku do końca – jeszcze wczoraj rano padał śnieg. To był tak zwany ostatni dzwonek, żeby podarować bałwanka Olafa – na urodziny, na koniec zimy.
Hubert kilka tygodni temu dostał ode mnie poduszkę (jasiek z Olafem), pocieszkę podczas pobytu w szpitalu. Poduszka była pierwsza, ale przyszedł mi do głowy pomysł, że będzie uzupełnieniem do koca. Bo już wtedy w planach był koc z bałwankiem – omówiony z Mamą jubilata prezent na 5-te urodziny. Duży – 155 x 200 cm.
IMG_8263
Dodatkowo zaszalałam i uszyłam torbę – worek i namalowałam Olafa farbami akrylowymi. Z workiem Hubert będzie mógł chodzić np. do przedszkola. Z poduszką i kocem, to nie bardzo, choć może by i chciał.
Zastanawiam się co będzie, gdy nadejdą ciepłe, gorące dni? Chyba Hubert przechowa Olafa w zamrażarce… do następnej zimy…
IMG_8268
technicznie:
koc:
– polar niebieski 155 x 200 cm
– kordonek biały (na obrębienie brzegu + szydełko 1,25 mm)
– kawałki polaru w kolorach: biały, czarny, brąz, pomarańcz + czarny kordonek) – na wykonanie aplikacji bałwanka
torba/worek:
– tkanina bawełniana surówka w kolorze naturalnym (nie barwiona) na worek o wymiarach ok. 40 x 45 cm
– komplet długich (ok. 150 cm) sznurówek
– farby akrylowe do malowania na tkaninach