Wokół pachnie świętami Wielkiej Nocy, otaczają nas słodkie i dekoracyjne baranki, zajączki, kurczaczki… Za to w moim sutaszowym zoo zamieszkały zupełnie inne zwierzaki.

Wybór dwóch pierwszych jest czysto logiczny, związany z rankingiem popularności zwierząt w przemyśle handmade.
Największym powodzeniem cieszą się oczywiście koty. Ten jest akurat taki jak kot Karolci – Niebieski. Kot Indywidualista, marzący o niebieskich migdałach.
Drugie w zestawieniu popularności są sowy. Ta moja to pewnie jakaś daleka krewna Kota, bo jak on jest niebieska. Nie jest to z pewnością Sowa Przemądrzała z „Kubusia Puchatka, ale sowa kolekcjonująca błękit nieba w pogodny dzień, jak również granat letniej, ciepłej nocy.
Trzecie zwierzę, które znalazło się w moim ogrodzie zoologicznym to paw. Dlaczego? Bo jest piękny, dostojny, ma niesamowite barwy.
Paw kojarzy mi się głównie ze spacerami w Łazienkach Królewskich, zapadł mi w pamięci – dumnie kroczący po alejkach, zieleńcach Parku.

IMG_7031

Wszystkie moje zwierzaki to broszki – znów misternie i z cierpliwością wyczarowane ze sznurków i koralików.

Popatrzcie, czy nie łasi się do Was Niebieski Kot, czy nie pohukuje cicho Sowa w kolorze blue. A może barwny paw puszcza do Was pawie oko…?

Technicznie:
– niebieski (w sumie 3 odcienie), żółty, zielony, fioletowy sznurek sutasz
– koraliki różnych kształtów i kolorów (tutaj: głównie niebieskie)
– nici monofilowe – żyłka
– zapięcia do broszek

wielkość broszek:
– kot – ca. 9,5 x 10 cm
– sowa – ca. 8 x 7 cm
– paw 17,5 x 6 cm