Z tęsknoty za wiosną i latem powstała filcowa torba – wyrazista w kolorach. Raczej nie da się jej nie zauważyć.
Najczęściej spotyka się filcowe torby, torebki w typowym, szarym kolorze. Sama mam taką – typową.
Zamarzyła mi się soczyście zielona, z ogniście czerwonymi makami (maki już ostatnio zagościły u mnie – ozdobiłam nimi bolerko. Zalegające w szafie, czyli albo coś z nim zrobię, żeby je wciąż nosić, albo już go nigdy nie założę.

IMG_2490

Filc kupiłam w styczniu, kiedy mroziło za oknem. Torba to w sumie prezent imieninowy ode mnie dla mnie.
Uwielbiam maki. Mają niesamowity kolor – łąka pełna maków to dla mnie jeden z piękniejszych obrazów. Są to jednak kwiaty bardzo delikatne – zerwane nie przetrwają zbyt długo.
Torba skończona, musi teraz tylko trochę poczekać na wiosenne dni. Wtedy „wyjdzie na miasto”.

IMG_2491

Technicznie:
– filc w kolorze zielonym (kawałek 50 x 100 cm)
– torba ma wymiary 30 x 40 cm, głębokość 10 cm
– w środku podszewka, boczna kieszonka na suwak
– z tyłu torby naszyta kieszeń filcowa
– uszy krótkie, do trzymania w dłoni lub do powieszenia na przedramieniu
– maki z polaru (czerwony, zielony, czarny)
– torba zamykana na suwak (40 cm).