…żartobliwie oczywiście, bo biżuteria ta nie ma nic wspólnego z diamentami, może poza tym, że w świetle mieni się, błyszczy.
Ostatnio modna.  Dla mnie prosta – taką preferuję. Podkreśli kreację, uzupełni, ale nie zdominuje.

Jako młoda dziewczyna, miałam sporo srebrnej biżuterii (zresztą miłość do srebra została do dzisiaj, nie przyciągają mnie wystawy ze złotymi ozdobami).
Od Chrzestnej dostawałam na różne okazje a to kolczyki, a to bransoletkę, czy naszyjnik. Ale miała ze mną (a przy okazji i sprzedawcy) trochę kłopotu. Bo na pytanie, co chciałabym dostać, odpowiadałam, że chciałabym, aby to były proste geometryczne kształty 😉

Tu z pewnością te proste geometryczne kształty górują. Trochę zabawy z siatką jubilerską, kryształkami-diamencikami i gotowe.
Mamy naszyjnik i bransoletkę… Możemy klasycznie – takie warianty tu wybrałam, ale możemy poszaleć z kolorami (zarówno jeśli chodzi o kolor siatki, jak i kryształków)… i jest diamentowy zawrót głowy.
Do środka można wsypać oczywiście i inne rzeczy (małe cekiny, koraliki…)
Możemy zrobić naszyjnik, bransoletkę dowolnej długości (np zawijane w dwa rzędy).

 

20161108_114425

 

wariant srebrny:
Naszyjnik – 43 cm, bransoletka – 22 cm
wariant czarny:
naszyjnik – 46 cm, bransoletka – 21,5 cm

technicznie:
– siatka jubilerska (tu w kolorze czarnym i srebrnym)
– kryształki – diamenciki (czarne i przeźroczyste)
– końcówki – zapięcia magnetyczne (wybrałam takie z dodatkowym zapięciem)
– klej do sklejenia siatki z zapięciem magnetycznym