Archiwum

Koce w wersji młodzieżowej

  Koce dla nastolatków? Czemu nie… Polarowe poduszki (Podusie pod podusie ) były tylko częścią całego prezentu dla naszych synów. Poduszki dostali na Mikołajki. Z kocami, które zrobiłam na Święta – tworzą całkiem zgrabny komplet. Koce są z tego samego polaru co poduszki (seledyn), rozmiar ok. 155 x 200 cm. Brzegi obrębione kordonkiem (czarnym, oliwkowym – …

Kocie black & white

  Z kotami jest tak, że ja i one musimy się trzymać na dystans. Jedynym,na którego widok nie prycham jest Garfield. Tego kociaka uwielbiam. Ogólnie koty są bardzo plastyczne, a ściślej elastyczne. Lubię wykorzystywać tę ich cechę w tym co robię. Lubię zestawienie kolorów: biały i czarny. Na Mikołajki powstały kocie przytulanki black & white …

Ale wałek!

Mamy już Nowy Rok,  więc można już pisać o tym, co zostało zrobione przy okazji Bożego Narodzenia. Taką robótką był Minionek- zamówiony na prezent świąteczny. Poduszka typu wałek. Potrzebny był polar w kolorze żółtym, jeans, skrawki materiału: czarny, biały, szary, 2 zatrzaski do zapięcia z tyłu

Podusie pod podusie

W noc przed swoimi imieninami Św. Mikołaj zostawia drobne upominki. Niektórym wkłada pod poduszke, innym do wyczyszczonych butów. U nas w tym roku pozostawił podusie pod podusie. Święty przygotował chłopcom poszewki na „jaśki” – milusie, polarowe, z aplikacjami. Kiedy pracowałam nad kocykiem polarowym dla małej Julki, Daniel stwierdził, że lubi taki materiał. Materiał ciepły i  …

Mikołajkowe przytulasie

W szkołach moich chłopców mikołajkowe prezenty rozdane. W tym roku sama przygotowałam coś dla wylosowanych koleżanek. Kierunek – mięciutkie, milusie, do przytulania. Tak powstała „podusia-przytulanka” – kocie Black & white, oraz Minionek.                   Technicznie: –  polar w kolorze białym i czarnym (koty wycięte wg wcześniej przygotowanego szablonu …

Świąteczne ozdoby

grudzień… z dnia na dzień przestrzeń i muzyka wokół stawać się będą coraz bardziej świąteczne. Już za niecałe trzy tygodnie będziemy ubierać choinkę. Od kilku lat staramy się, aby była wystrojona w ozdoby zrobione przez nas. Sklepowe bombki znów będą się kurzyć – schowane, niepotrzebne. Pierniczki pewnie upieką i udekorują chłopcy. Do filcowych reniferów i …

Otulona ciepłym kocem

Zazwyczaj wiadomość o urodzeniu się dziecka, to wspaniała wiadomość. W październiku takie właśnie wydarzenie miało miejsce w mojej rodzinie. Hurrrra, znów zostałam Ciocią! Kocyk z aplikacją szczęśliwej sówki powstał jako prezent dla małej Julki. Polarowy, ciepły, w kolorze ecru – mam nadzieję – w sam raz na jesień i zimę, która przed nami. Julka – …

Kilometry nici…

… czyli jak trudno wybrać nazwę… Bardzo trudno jest znaleźć dobrą nazwę. Chciałam, żeby była prosta, oczywista. Fastrygi, okrętki i inne tego typu mają już swoich właścicieli – może zbyt proste i oczywiste… te bardziej wymyślne, podrzucane również przez znajomych – po dokładniejszym przeszukaniu internetu – też! Niestety! a zatem… Kilometry nici…bo niezliczoną ilość kilometrów …

Jak się zaczęło…

Maszyna do szycia, szydełko, druty… były w domu od zawsze. W czasach, gdy ubrania dla dzieci nie miały takich pięknych kolorów jak obecnie, jakimś cudem znajdował się kawałek kolorowego materiału, kretonu w kwiatki, z którego babcia szyła sukienki dla wnuczek. Szydełko, druty – pamiętam, jaką miałam frajdę zwijając motki włóczki w kłębki. Oswoiłam się z …